środa, 26 czerwca 2013

ZIELONO MI

Cześć!
Dzisiaj haft koralikowy. Musiałam odpocząć od serwetki. Mam dużo planów, a mało czasu. Dlatego nie przynudzając.


Jak się Wam podobają?
Dostałam mini prezent od Lubego. A w nim... sznurki sutasz.
A więc cierpliwości! Mi też jej życzcie :) Buźka

3 komentarze:

  1. Śliczne :) Haftu koralikowego jeszcze nie próbowałam i póki co nie będę bo co za dużo ....
    Serwetka z mozołem się plecie i jeszcze bransoletki-gąsieniczki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolorki, ciekawa jestem jak na uchu się prezentują te kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne :) kolorki bardzo przyjemne :)
    ależ Ci się Luby trafił - rozumie czego potrzeba kobiecie ;p powodzenia ze sznurkami!

    OdpowiedzUsuń