wtorek, 14 maja 2013

WISIOR

Witam po długiej przerwie.
Czy tylko ja nie mam czasu na nic? A jak już znajdę chwilę to nie chce mi się kiwnąć nawet palcem.
W weekend byłam u chrześniaka, koło Zielonej Góry. Kończył dwa latka. Jaki to łobuz!!! A rodzice na wszystko pozwalają... Chyba będę złą matką, bo mi takie wychowanie się nie podoba. Co można to można. Ale co za dużo to nie zdrowo. Jechałam wypocząć ale wróciłam jeszcze bardziej zmęczona.

Ostatnio powstała tylko jedna rzecz. Wisiorek.. tak, tak z koralików :)




W środku są dwa kamienie jaspisu. W sumie mi się podoba.

Haft XXL się robi :) myślę, że w tym tygodniu skończę niebo i zacznę robić coś nowego. W sumie postawiłam już z 15 tys. krzyżyków.Gdzie tu do końca...
Pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. Oj, cudny wisior i jak ładnie dobrane kolory :))
    Z haftem XXL może daleko do końca, ale jaka potem będzie radość ze skończonej pracy!
    Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! Mam nadzieję, że będzie radość. Gorzej jak mi się nie spodoba (też tak u mnie bywało z wielkimi projektami) i pójdzie do szuflady...

      Usuń
  2. Fajny naszyjnik :)
    ja też będę złą matką ;) nie cierpię rozpuszczonych dzieci :/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! Jak dobrze, że nie jestem sama! Dla mnie bezstresowe wychowanie jest bez sensu. Chociaż, może jak zostaniemy matkami to zmienimy zdanie :)

      Usuń
  3. Aż tyle krzyżyków zrobiłaś? Idziesz jak burza. Mam nadzieję,że po skończonej pracy będę mogła wstawić jego zdjęcie do zakładki w pasmanterii Magiczny Haft? Mam ochotę zrobić galerię klientów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! To będzie dla mnie wielka przyjemność. Patrząc ile krzyżyków przede mną to wcale nie dużo :)

      Usuń