czwartek, 25 kwietnia 2013

MISZ MASZ


Dzisiaj będzie króciutki wpis. A to dlatego, że w sumie nic nie mam :) Dwie robótki rozpoczęte, a na resztę rzeczy, które bym chciała zrobić brak czasu.

Pierwsza to bluzeczka



Robiona reglanem dzięki Adze. Większość zrobiłam jadąc do Warszawy i z powrotem. Byłam w sobotę, bo Luby miał pilne zadanie i jechał sam. Na autostradzie dobrze się dzierga :D

I druga rzecz to mój haft XXL


Wielkich postępów nie ma. Jakieś 2/3 drugiej strony zrobione. Obiecuję, że jak będę przekładać tamborek to pokażę całość. W sumie dobrze mi idzie, bo robię tylko wieczorami. Ciekawe jak pójdzie mi reszta...

Tym razem to tyle.
Pozdrawiam




wtorek, 16 kwietnia 2013

HAFT XXL CZ. 1

Dzisiaj będzie króciutko. Zrobiłam kilka krzyżyków :D




Na tym ostatnim zdjęciu widać ile jeszcze pracy zostało...

Nikt mnie nie goni. Tego na zdjęciu nie widać ale uwierzcie mi, że  jest tam z 13 różnych odcieni. Sama mała chmurka ma ich 7 :D
Myślę, że raz w tygodniu będę pokazywać postępy. Chyba, że nie będę miała czym się chwalić.
Pozdrawiam gorąco!

środa, 10 kwietnia 2013

KOLCZYKI DO KOMPLETU + HAFT XXL


Na wstępie, chcę przywitać nową obserwatorkę. Mam nadzieję, że będziesz u mnie dobrze się bawić.

Ostatnio u mnie za wiele się nie dzieje. Głównie wykańczam to co kiedyś zaczęłam. I tak skończyłam serwetkę, która czeka na blokowanie. Nie długo ją pokażę. Trochę posunęłam się do przodu z serwetką Renulki. Stanęłam w połowie czwartego rzędu. Nie miałam czasu żeby ruszyć dalej. Ale to będzie miły przerywnik od haftu.

Dzisiaj mam Wam do pokazania kolczyki. Do kompletu, bądź osobno, do ostatniego wisiorka. Stały się ulubieńcami mamy, która już prosi o nowe, w bardziej stonowanych kolorach. Więc powstaną jeszcze jedne. Kiedy? Nie wiem. Koniec gadania, teraz pokazuję




I dodatkowa część, czyli haft. Mam wszystko.



Dopiero jak zgromadziłam wszystkie kolory muliny to zobaczyłam ile tego jest. Nie powiem, z lekka się przeraziłam. W ostateczności zmieniłam zdanie. Nie będę haftować na kanwie 14 tylko na 16. Przez to haft wyjdzie nie co mniejszy (60x36cm) ale mam nadzieję, że przejścia w kolorach będą subtelniejsze.

Co jakiś czas będę zdawać Wam relację jak mi idzie. Już nie mogę się doczekać pierwszego krzyżyka.

Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca wpisu. Pozdrawiam Was gorąco!