poniedziałek, 25 lutego 2013

PERŁY W RAMCE


No dobra, może koraliki koło pereł leżały ale to nie perły :D
Miałam dwie większe koraliki „perły” z recyklingu. Mama wyrzucała bluzkę, a ja z niej wzięłam co się dało. Wstyd by było wyrzucić. Leżały u mnie już od dłuższego czasu bo przy dziurkach były zniszczone. Kilka razy kombinowałam jak to zakryć. Czekały na swoją kolej i się doczekały.
Oplotłam je mini koralikami i dzięki temu to co brzydkie znikło.





 Przy okazji nauczyłam się czegoś nowego i oswajałam się z igłą. W sumie są skromne ale mi się podobają. Trochę dobijają mnie koraliki co wiszą. Nieraz się przekręcają. Teoretycznie tak by mogło być ale bym była bardziej zadowolona, jakby stały w miejscu :D

Koniec marudzenia. Papa

8 komentarzy:

  1. Śliczne są i gdybyś nie powiedziała o tym skręcaniu to bym nie zauważyła i kolorki mi się podobają. Ja też muszę spróbować zmierzyć się z koralikowaniem, bo muszę zrobić krawatkę do wisiora sutaszowego którego nie mam na czym zawiesić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że dasz radę. Ty z takimi zdolnościami. To przekręcenie tylko mnie denerwuję :D dziękuję

      Usuń
  2. Uwierz, że tego przekręcania nie widać wcale, a całość jest bardzo elegancka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och Kochana ja widzę... ale cieszę się, że tobie się podobają. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ładne robótki,ale sama rozumiesz Echo flower na Misiu mój faworyt. Anneczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Echo Misiu gra główną rolę :D cieszę się, że się Tobie podoba

      Usuń
  4. Piękny granat ;) Mówisz, że kolczyki są skromne? Moim zdaniem są bardzo strojne :D Śliczne po prostu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. Granat się mieni na wiele kolorów, niestety zdjęcie tego nie chce pokazać. Ja jestem przyzwyczajona do większych kolczyków dlatego dla mnie są skromne. Cieszę się, że się podobają

      Usuń