sobota, 13 października 2012

Pierwszy naszyjnik!

To moje najnowsze dzieło :D Jestem z niego dumna.



Zapięcie zrobiłam z guzika. Nawet nie sądziłam, że tyle ciekawych guzików mogę u siebie znaleźć. Pierwszy raz wykorzystuje guzik, ale nie ostatni.




Kombinuje jak wykorzystać nitkę, o której wspominałam ostatnio. Tym razem próbowałam ją okiełznać przy pomocy szydełka i czarnych, różnej wielkości koralików. Niestety ale szydełko, często mi wchodziło w środek nitki.. Może na druty się nada :D Jak sprawdzę to dam znać.


To tyle. Pozdrawiam!

poniedziałek, 8 października 2012

Jeden schemat - 3 różne rezultaty

Witam!
Dawno mnie nie było. Ale to nie oznacza, że przestałam kochać moje czółenka. Brak czasu robi swoje. Ostatnio dostałam zamówienie na trzy wisiorki. W sumie miał być tylko jeden rodzaj ale klientka zażyczyła sobie inne kolory. Dzięki temu wyszły trzy różne wisiorki.

Pierwszy z nich kojarzy mi się z stylem marynarskim. Czerwień, biel i granat. W sumie rezultat mi się podoba. 





Następny miał być kolorowy. Wybrano nitkę Lizbeth, z różnymi odcieniami różu i fioletu. Mi zbytnio większe formy przy użyciu takich melanży się nie podobają, ale najważniejsze, że się podoba. 




I ostatni już bardziej elegancki to czerwień+ czerń. Tutaj nie użyłam w środek motyla za to dałam koralik. Wisiorek bardzo ładny. Jestem tylko nie zadowolona z nitki. Nie mogłam znaleźć w pasmanteriach nic innego (a nie chciałam zamawiać przez internet) i kupiłam Kaje. 
Nitki kompletnie nie polecam. Przynajmniej na czółenko. Bardzo się rozwarstwia, daje miękkie wykończenie i w porównaniu do nici, które posiadam zajmuje ostatnie miejsce. Bardzo źle się z nią pracowało. Wybaczam jej to tylko za kolor. Piękna czerwień. 




Na dzisiaj to wszystko. Mam kilka kolczyków zrobionych ale czekają na wykończenie. 
Pozdrawiam!